Dynamiczny Model Miłości (B. Wojciszke)

Zaraz poznasz model Bogdana Wojciszke, wykorzystujący model R. Sternberga, który ujawnia co dzieje się na poszczególnych etapach rozwoju związków.

I to przyniesie odpowiedź na powyższe pytanie.

Model dynamiczny Bogdana Wojciszke jest modelem statystycznym, co oznacza, że jest teorią silnie zweryfikowaną i potwierdzoną przez rzeczywistość. Jest miarą ogólnej tendencji takiej samej dla nas wszystkich.

Zgodnie z modelem dynamicznym, każdy związek przechodzi przez 6 etapów:

1. Zakochanie:
(namiętność + nic)

2. Romantyczne początki:
(namiętność + intymność)

3. Związek kompletny:
(namiętność + intymność + zaangażowanie)

4. Związek przyjacielski:
(intymność + zaangażowanie)

5. Związek pusty:
(zaangażowanie + nic)

6. Rozpad.

Wg B. Wojciszke, jeżeli nic nie zaburzy powyższej drogi, wówczas każdy związek przejdzie płynnie wszystkie etapy od 1 do 6.

Zaburzenie tej drogi może być dwojakie:
• Wcześniejszy rozpad związku na skutek nagłej okoliczności.
• Zatrzymanie się partnerów na którymś etapie po drodze.

Związki rozpadają się albo w wyniku nagłych zdarzeń, albo – jeżeli przeciwności losu nie pojawią się – to na nieświadomych tego partnerów czeka przekwit ich relacji.

Czy da się temu zapobiec? Oczywiście.

Na początku wszystko się pięknie rozwija, motyle w brzuchu, gorące telefony, sprośne smsy, wielogodzinne spacery i rozmowy, wszystko dzieje się praktycznie samo. „Namiętność” pojawia się sama, więc nie trzeba o nią dbać. (1)

Związek jeśli się rozwija, przechodzi następnie w tzw. romantyczne początki (2), kiedy opisane powyżej zachowania utrzymują się, zaczyna rozwijać się między Tobą, a drugą osobą Intymność.

Zaczynacie sobie ufać, dzielić się uczuciami, ważnymi sprawami, opierać na sobie, to już nie są tylko amorkowe spacery, imprezy i zbliżenia.

Teraz jest między wami coś więcej, czujesz, że nie tylko znakomicie spędzacie czas, a wasze rozmowy są jak z nikim, czujesz, że przede wszystkim jesteście wspaniałymi partnerami.

Ona staje się dla Ciebie… Twoim ulubionym człowiekiem na świecie!

Taka sytuacja utrzymując się w czasie powoduje, że zaczynacie się w siebie prawdziwie angażować, nie tylko w swoje emocje, ale w waszą relację. Budujecie wspólną rzeczywistość, razem zamieszkujecie lub zakładacie rodzinę.

W tym momencie mówi się o tzw. „Związku Kompletnym”, w którym do „Namiętności” doszła „Intymność” i wytworzyło się „Zaangażowanie” w relacji. (3)

Niestety, od (4) etapu przebieg rozwojowy przypomina starzenie się, które warto byłoby w tym miejscu już zatrzymać.

„Namiętność” powoli zaczyna odchodzić, ponieważ zahamowane zostały zachowania obecne w fazach jej istnienia.

Innymi słowy oznacza to, że jeżeli nie zrobimy nic, tylko pozwolimy naszemu związkowi żyć swoim życiem, to w pewnym momencie zaczniemy stopniowo stawać się dla siebie bardziej przyjaciółmi, niż namiętnymi kochankami, którzy cieszyli się każdą chwilą razem.

Jeżeli związek biegnie naturalnym torem – jest to nieuniknione.

I rzeczywiście tak się dzieje.

Jeżeli znów niczego nie zrobimy, dalej jest tylko gorzej – wchodzimy w związek pusty (5), tzn. taki, w którym już nawet nie jesteśmy dla siebie serdecznymi przyjaciółmi, tylko po prostu jesteśmy w siebie zaangażowani i wzajemnie tolerujemy swoją obecność, częściej się kłócimy, jesteśmy sfrustrowani, zaczynamy reagować na adorację innych.

Powiew świeżości i niewinny flirt? A przecież kiedyś to ona była obiektem Twoich westchnień!

Po tym jest już tylko rozpad (6).

Dużo związków zatrzymuje się na etapie przedostatnim (5) – wieloletnie małżeństwa, które mają wspólne kredyty, dzieci, dom, zobowiązania – tyle, że to już ma mało wspólnego z etapem wzajemnych westchnień i tęsknot, jakie kiedyś do siebie przejawiali.

Co możemy zrobić, aby zatrzymać się np. na etapie 3 („Związek Kompletny”) i pozostać w nim przez resztę życia?

Kiedy nie robicie względem siebie nic, to nic się nie dzieje, a kiedy zaczynacie przejawiać wobec siebie pewne zachowania, uzyskujecie w was pewne reakcje. Jak nie ma zachowań, to nie ma reakcji.

O namiętność na początku starać się nie trzeba, bo przychodzi sama i dzieje się mechanicznie, sama z siebie, niewiele trzeba w to wysiłku wkładać. Jednak bliskość, zaufanie, zaangażowanie i utrzymanie namiętności wymagają już pewnych działań.

Skoro da się zatrzymać na etapie (5), to równie dobrze można na (4), a nawet na (3).

Sposób w jaki się względem siebie zachowujecie, zależy od tego, jakie uczucia do siebie czujecie, w jakim jesteście nastroju oraz tym jaka emocja w tej chwili jest.

Za produkcję tego stanu odpowiada wasz behawior, który reaguje na to co robicie i reaguje na to, czego nie robicie.

Daniel Błaszczuk

Facebook Comments Box